Trudne początki

Najtrudniejszy pierwszy post, zanim innych zrobisz sto! Plan był taki, żeby po prostu zacząć publikować, a ogólny zarys tego - czym...




Najtrudniejszy pierwszy post, zanim innych zrobisz sto!

Plan był taki, żeby po prostu zacząć publikować, a ogólny zarys tego - czym ten zakątek sieci ma być - sam się wyklaruje.
Myślę jednak, że gwoli wstępu fajnie będzie skreślić kilka słów.

Kiedyś byłam rozszalałą blogerką, która prowadziła parę stron o przeróżnej tematyce jednocześnie. Te czasy już dawno minęły. Wyszłam z wprawy i nie oszukujmy się, mam nawet małą tremę:)

Jestem 30 - letnią dziewczyną - piszę to z premedytacją!:) Od mniej więcej 15 lat, czyli (jak nie trudno policzyć) przez połowę mojego życia - jest ze mną Hashimoto. Upraszczając, jest to choroba autoimmunologiczna, której działanie nastawione jest na niszczenie tarczycy. Myślę, że wielu z Was słyszało już tę nazwę. To schorzenie staje się powoli problemem całej naszej cywilizacji. Na pewno każdy ma w swoim otoczeniu kogoś, kto się z tym zmaga. Z doświadczenia wiem, że choroba ta jest bagatelizowana przez lekarzy, często źle prowadzona, a przede wszystkim brakuje kompleksowego podejścia do pacjenta.

Blog powstał z dwóch powodów - jedną z nich jest miłość do roślin - drugą walka z chorobą. Chciałabym Was zachęcić do podjęcia leczenia przy pomocy tzw. alternatywnych metod (bardzo nie lubię tego określenia, ponieważ uważam że taki podział w ogóle nie powinien istnieć).

Jedną z moich pasji, którą rozwinęłam dzięki miłości do jedzenia wpojonej przez rodziców - jest  gotowanie.
Od roku odżywiam się wegańsko. Zawsze chciałam stworzyć miejsce, gdzie mogłabym dzielić się swoimi odkryciami kulinarnymi. Tak się składa, że główną bronią w walce z zapaleniem tarczycy, jest właśnie odżywianie, więc te dwa tematy idealnie się ze sobą łączą.
Doskonale rozumiem, że gotowanie nie jest łatwą sprawą, kiedy nie wolno nam spożywać wielu produktów.
Wiem ile czasu spędza się w sklepach, zanim przestudiuje się wszystkie składy na etykietach. Jak niewiele jest restauracji, gdzie możemy się wybrać (wege). Jak radzić sobie na wyjazdach i podczas pracy. Dlatego chcę dzielić się swoją wiedzą, a przy okazji zaoszczędzić Wasz czas i pokazać - że można !

Prowadząc tego bloga nie chcę zamykać się na tematy związane z chorobą. Będzie tu sporo o odżywianiu roślinnym (wegańskim bezglutenowym) i zdrowiu w ogóle.
Chcę promować eko styl życia. Mam spore rozeznanie w świecie naturalnych kosmetyków, a w moim domu nie używa się chemii, dlatego co jakiś czas będę Wam opowiadała o moich ulubionych produktach i próbowała przekonać do nowych, zdrowych nawyków.

Jako, że nieodłącznym elementem mojego życia jest joga i wszystko co z nią związane, mam nadzieję, że już niedługo zarażę Was moim jogoholizmem! :)

Wszyscy dobrze wiemy, że równowaga w przyrodzie musi być. Nie byłabym sobą gdybym nie przemycała również treści związanych z buddyzmem.

Mam nadzieję, że będziecie tu często wpadać.

Mówię Wam dzień  dobry i  mocno ściskam na przywitanie :)

Peace & Love







You Might Also Like

0 komentarze

Flickr Images